Przewlekły stres jako nieodłączny atrybut służby w Policji PDF Drukuj Email

Stres jest nierozerwalnie związany z życiem każdego człowieka niezależnie od wykonywanego zawodu i jako zjawisko „samo w sobie” nie jest szkodliwy. Będąc naturalnym składnikiem życia może pełnić zarówno funkcję mobilizującą jak i demobilizującą. Stres-relaksacja, stres-dobre samopoczucie – to równoważniki wzajemnie się dopełniające. Dlatego istotnym jest odpowiedź na pytanie jak ułożyć współpracę między tymi dwoma elementami, aby móc żyć w harmonii z samym sobą i otoczeniem[1]. Stres jest definiowany w różny sposób. Słownik psychologiczny ujmuje to pojęcie jako „stan, w którym  znajduje się organizm zagrożony utrata równowagi pod wpływem czynników lub warunków narażających na niebezpieczeństwo jego mechanizmy homeostatyczne” [2], zaś inne źródła - jako odpowiedź organizmu na szkodliwe bodźce [3]. W. Szewczuk opisuje stres jako stan organizmu wywołany przez silny stresor (bodziec) o charakterze zewnętrznym lub wewnętrznym, co prowadzi do wzrostu napięcia emocjonalnego, ogólnej mobilizacji sił organizmu [4]. Wzrost pobudzenia przebiega w trzech fazach:

mobilizacji, tj. wzmożenia efektywności działania kosztem zwiększonego wysiłku ze strony jednostki, stopniowego rozstrojenia - pogorszenia funkcjonowania powodującego zmniejszenie adekwatności, plastyczności reakcji i uruchomienie mechanizmów obronnych i wreszcie - destrukcji czyli zaburzenia czynności działania[5]. Hans Selye, twórca pojęcia stresu, nazwał ten trójetapowy proces stresowy (etap alarmu, etap obronny, etap rezygnacji)  zespołem ogólnej adaptacji – tj. takiego stanu  kiedy to organizm próbuje utrzymać równowagę tak długo jak jest to możliwe. Bodziec wywołujący stres może mieć zarówno charakter psychiczny jak i fizjologiczny. Stres można określać jako mechanizm obronny, mobilizujący do walki lub ucieczki. W sytuacjach, gdy stres jest długotrwały z mechanizmu pierwotnie obronnego przechodzi w mechanizm samounicestwienia. Wyzwalane są wówczas procesy nerwicowe, agresja i inne zachowania negatywne[6]

Przyjmując jako kryterium czas trwania sytuacji stresowej można wyróżnić trzy formy stresu:

-    stres doraźny - występuje w sposób krótkotrwały, jednorazowy;

-    stres przewlekły - występuje w stanie niezmiennym przez dłuższy czas;

-    stres periodyczny - to taki, który powtarza się w niezmiennej lub podobnej formie, ze stałą lub zmienną częstotliwością.

Stres stały (przewlekły) sprzyja takim zjawiskom jak przyzwyczajenie się, kumulowanie i wyczerpanie. Z kolei stres periodyczny powoduje uczenie się i wytwarzanie sytuacji antycypacyjnych (przewidujących). Stres doraźny stanowi próbę umiejętności organizmu do szybkiej adaptacji.[7] Według Reykowskiego, stres może wywoływać dwa rodzaje reakcji. Są nimi obciążenie i przeciążenie[8]. Z obciążeniem mamy do czynienia wtedy, gdy stopień nasilenia stresu jest tolerowany przez jednostkę i nie wywołuje widocznych zaburzeń. Z przeciążeniem zaś wówczas - gdy natężenie stresu przekracza odporność jednostki i jest przyczyną widocznych zaburzeń. Źródła stresu są wielorakie. Według Lesława Kulmatyckiego można je podzielić na 4 grupy[9]:

-    grupa zewnętrzna – do której należą m.in. klimat, zanieczyszczenie środowiska,  przeludnienie, pośpiech, natłok informacyjny;

-    grupa międzyludzka  - aspiracje zawodowe, hierarchia społeczna, konflikty międzyludzkie, finansowa stabilność;

-    grupa rodzinna  - potrzeby emocjonalne, wartości kulturowe, tradycje, wychowanie;

-    grupa osobista – samopoznanie, samorealizacja, wiara, sumienie.

W literaturze  z zakresu psychologii istnieje również pojęcie „stresu zawodowego”. Jest to stres pojawiający się w różnych sytuacjach związanych z wykonywaniem pracy zawodowej [10]. W niektórych zawodach stres jest związany z naturalną koniecznością ponoszenia ryzyka, która jest wpisana w specyfikę zawodu. Przyczynami stresu  mogą być m.in. wszelkie sytuacje konfliktowe w pracy, zawyżone wymagania, brak możliwości samorealizacji. Szczególnie niekorzystny jest stres przewlekły, pojawiający się w związku z wykonywaniem zawodu. Jego konsekwencją może być obniżenie odporności organizmu, zarówno fizjologicznej jak i psychicznej. Schorzenia typowe dla długotrwałego stresu to: choroby układu naczyniowego, choroby metabolizmu, choroby układu nerwowego[11]. Silny stres wywołuje sztywne nieadaptacyjne formy reagowania w miejsce dążenia do rozwiązania problemu[12]. Najbardziej skrajną formą przeżywania sytuacji stresowej są skłonności i próby samobójcze oraz łagodniejsze - lekomania, alkoholizm, narkomania13].

Przewlekły stres może powodować również spadek  motywacji pracy, co według A. Bieli  często prowadzi do  posiadającego kilka stadiów „wypalenia psychicznego” [14].  Są nimi:

-    stadium fizjologiczne, przejawiające się uporczywym niedomaganiem fizycznym organizmu, bólami, odczuwaniem zmęczenia;

-    stadium społeczne, charakteryzujący się okresami bezczynności, dystansem do ludzi, niepewnością w kontaktach z innymi;

-    stadium intelektualne, wyrażające się  zaburzeniami w myśleniu logicznym, mowie i piśmie;

-    stadium psychologiczno- emocjonalne,  manifestujące się  uczuciem nudy, ucieczką w alkohol, narkotyki, leki;

-    stadium duchowe , w którym następuje utrata wiary w zasady i wartości, brak zainteresowania innymi, poczucie bezsensu działania.

Z kolei Christiana Maslach w swojej najnowszej książce wylicza, że wypalenie zawodowe to utrata energii, utrata entuzjazmu oraz utrata pewności siebie.[15] Osoby przeżywające „wypalenie” nie odczuwają już żadnej satysfakcji z wykonywanej pracy zawodowej. W przypadku zawodu policjanta  czynnikami obciążającymi, prowadzącymi do wypalenia są m.in.:

-    usługowy charakter pracy,

-    narażanie życia,

-    dyspozycyjność ( 24 godziny na dobę),

-    nie satysfakcjonująca gratyfikacja materialna,

-    brak stabilizacji zawodowej,

-    konflikty organizacyjne,

-    presja publiczna,

-    warunki służby.

Biorąc pod uwagę częstotliwość  narażenia na stres oraz jego intensywności służba w policji może być uznana za jeden z najbardziej stresogennych zawodów. Według badań przeprowadzonych przez grupę naukowców z brytyjskiego Uniwersytetu  Menchester, spośród 150 zawodów policja uplasowała się na drugim miejscu pod względem stopnia, w jakim zawód ten stanowi  źródło stresu [16]. Jakkolwiek przytoczone badania dotyczą  Wielkiej Brytanii, to nawet uwzględniając specyfikę i warunki pracy policji w różnych krajach, dane te będą prawdopodobnie zbliżone.

W Polsce, na zlecenie Komendy Głównej Policji naukowcy z Zakładu Psychologii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi przeprowadzili badania ankietowe, dotyczące stresogenności pracy policjantów. Objęto nimi funkcjonariuszy  kompanii patrolowo - interwencyjnych, dzielnicowych i dyżurnych. Respondenci w większości jako główne źródła stresu wymieniali :

-    poczucie niepewności, wynikające z działania bez pełnej informacji i wyraźnie określonego celu,

-    surowe konsekwencje popełnionego błędu i często niesprawiedliwe traktowanie przez zwierzchników,

-    narzucanie zadań nieoczekiwanych i pospiesznie ich wykonywanie oraz niedocenianie wysiłków przez przełożonych (opinia dzielnicowych).

Prawie 70% respondentów za czynniki wywołujące stres uznało: całodobową dyspozycyjność, zmianowość pracy, konieczność dotrzymywania terminów bez względu na istotne przeszkody, przeciążenie pracą oraz brak odpowiednich środków. Ponadto wymieniano niewłaściwe traktowanie podwładnych przez przełożonych[17].  

Jak już wspomniano, względna stałość czynnika zagrożenia oraz napięcia emocjonalnego związanego z wykonywaniem zawodu jest przyczyną powstawania tzw. stresu przewlekłego. W trakcie pełnienia służby, a szczególnie interwencji  policjant często zmuszony jest  do szybkiego przystosowania się do sytuacji zmieniającej się niekiedy błyskawicznie. Nierzadko działając w sytuacjach skrajnych, funkcjonariusz musi być świadomy istnienia realnego niebezpieczeństwo  związanego ze ściganiem i walką z przestępcą oraz konieczność działania w sytuacji nieprzewidywalnej i trudnej. Dotyczy to szczególnie funkcjonariuszy tzw. pionów liniowych, którzy  w trakcie interwencji   sami narażeni na śmierć lub obrażenia ze strony przestępców   decydują  o zdrowiu, a niekiedy i życiu cudzym oraz własnym, użyciu broni palnej czy innych środków bezpośredniego przymusu. Sytuacja ta, choć w  znacznie mniejszym stopniu, dotyczy również funkcjonariuszy innych pionów, podejmujących interwencję  poza służbą. Bezpośrednie zagrożenie w konkretnej sytuacji uważa się za jeden z najpoważniejszych stresorów pracy w policji18].

Jedną z form zagrożenia policjanta jest czynna napaść na funkcjonariusza, mająca coraz częściej miejsce przy okazji manifestacji i protestów społecznych. Biorący udział w takiej interwencji policjant jest narażony na prawdopodobieństwo wysokiego ryzyka utraty zdrowia, a nawet życia przy jednoczesnej słabej ochronie prawnej i braku wsparcia przez przełożonych. Zgodnie z nowelizacją kodeksu karnego,  karalna jest tylko napaść dokonana wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami  albo też z użyciem broni palnej, noża lub podobnie niebezpiecznego przedmiotu lub środka obezwładniającego. Znamiennym jest, że przy masowości wystąpień przeciwko pododdziałom policji liczba osób wobec których prokuratura wszczęła postępowanie z tego tytułu jest niewspółmierna do liczby przypadków.   Obok przypadków czynnej napaści istnieje problem tzw. agresji werbalnej, skierowanej przeciwko policjantom. Liczba ta nie jest oszacowana, jednak zachowania takie, jak można sądzić są najczęstszą, bo najłatwiejszą i najczęściej bez konsekwencji prawnych, formą znieważenia policjanta.

Czynnikami wywołującymi u funkcjonariusza stres są również rozterki moralne, mające u swojego podłoża  konflikty postaw społecznych, zderzenie z rzeczywistością wyznawanych przez niego norm i wartości. Słaba niekiedy skuteczność własnego działania oraz poczucie bezsilności, a w konsekwencji obniżenie poczucia własnej wartości  w obliczu narastającej  przestępczości i  jej brutalizacji  są niebezpieczne   również ze względu na możliwość stania się - w sprzyjających ku temu warunkach – jednym z istotnych czynników kryminogennych.

Na samopoczucie policjanta wpływa również jego odbiór społeczny  Nierzadko od funkcjonariusza oczekuje się m.in., że będzie on podobny do bohaterów filmów telewizyjnych, skuteczny, choć może nie zawsze przestrzegający prawo. Dodatkowym czynnikiem są istniejące w społeczeństwie stereotypy mające swe źródło w doświadczeniach z przeszłości związane z działalnością MO. Nieadekwatne oczekiwania społeczne w konfrontacji z rzeczywistością mogą prowadzić do braku akceptacji sposobów pracy policji i frustracji funkcjonariuszy, wynikającej z niemożności sprostania narzuconemu wzorcowi. Na takie postrzeganie policji nakłada się stres funkcjonariusza  związany z rzeczywistą pracą policjantów, nierzadko źle zorganizowaną, opieszałą i dokuczliwą dla obywateli.

Wyjątkowo stresorodną sytuacją jest podejrzenie funkcjonariusza o niewłaściwe użycie broni palnej. Ustawa o Policji zobowiązuje funkcjonariusza do użycia broni w sposób wyrządzający najmniejszą szkodę osobie, przeciwko której występuje i używał jej w ostateczności.[19] Te skądinąd konieczne i słuszne zastrzeżenia mogą powodować strach policjanta przed użyciem broni i jego konsekwencjami.  Szczególnie dotyczy to sytuacji, kiedy to broń ta jest użyta przez policjanta w obronie własnej. Interpretacja zdarzenia przez przełożonego, a przede wszystkim prokuratora jako przekroczenia uprawnień może doprowadzić do postawienia policjantowi oskarżenia  m.in. o popełnienie przestępstwa. Postępowanie takie automatycznie – z mocy prawa powoduje zawieszenie policjanta w czynnościach służbowych. Wyraża się to m.in. w obowiązku oddania broni oraz legitymacji. Zmniejszone też zostaje uposażenie do 50 % wynagrodzenia podstawowego. Wprawdzie w przypadku wyroku uniewinniającego policjant otrzymuje odpowiednie wyrównanie finansowe, ale przez okres śledztwa, czasami kilkuletni, jest on narażony, poza ewidentnymi stratami moralnymi, na poważny uszczerbek finansowy, niekiedy zagrażający bytowi materialnemu jego i jego rodziny. Jest on tym bardziej dotkliwy ze względu na znikomą liczbę zezwoleń wydawanych policjantom na dodatkową pracę i swoiste „skazanie„ go jedynie na pensję policyjną.

Obserwowanym i opisywanym przez policyjnych psychologów jest tzw. uraz po strzelaninie (PST). Wydarzenie takie może stanowić ciężkie obciążenie psychiczne, nawet wówczas, gdy policjant wiedział, że oddanie strzału było legalne i uzasadnione. Jego symptomami mogą być m.in. szok, depresja, izolacja, apatia, problemy psychosomatyczne. Objawy te mogą wystąpić od razu po zdarzeniu lub po jakimś czasie. Jeśli trwają one dłużej niż 1 miesiąc są uznawane za przejaw patologii. Zespół pourazowy nie występuje u wszystkich ofiar zdarzenia. Jego wystąpienie przyspieszają niekorzystne cechy osobowości jak zaniżona samoocena. W przeważającym jednak stopniu jest on spotęgowany brakiem doświadczenia i odpowiedniego przygotowania zawodowego, a także wsparcia ze strony kolegów, przełożonych i rodziny oraz nadużywaniem alkoholu i leków[20]. Zniechęcenie i stres powoduje w policjantach poczucie własnej bezsilności i daremności działań. Ograniczenia natury formalnej dotyczące uprawnień policji, liberalizacja kodeksu karnego, brak koordynacji działań systemu karnego i sądowniczego (policja łapie - prokuratura wypuszcza) wobec generalnego rozzuchwalenia się i dużej bezkarności przestępców  powoduje bezsilność i podważa sens działań zawodowych.

Przyczyną stresu policjantów są też trudne warunki finansowe i bytowe  części policjantów. Dotyczy szczególnie funkcjonariuszy o krótkim stażu oraz  tych, którzy posiadają  niskie stopnie służbowe. Zbyt niskie  płace w stosunku do wysokiego ryzyka zawodowego prowadzą do spadku motywacji działania oraz są przyczyną frustracji. Dodatkowo brak mieszkań dużej części policjantów potęguje stres. Realna pauperyzacja policjantów w kontekście polaryzacji majątkowej społeczeństwa oraz zwiększanie się pola i wpływów świata przestępczego jest jednym z najważniejszych czynników kryminogennych w policji. Padająca na podatny grunt oferta tego świata skierowana do sfrustrowanego, nie doinwestowanego policjanta może zakończyć się współpracą.

Jak wcześniej wspomniano, jedną z konsekwencji stresu czy to krótkotrwałego czy też przewlekłego może być agresja. Agresja może mieć i inne podłoże natury psychicznej czy socjalnej. Jako przyczyny agresji psychologowie podają m.in.

-    chęć manipulowania innymi;

-    chęć zwrócenia na siebie uwagi;

-    chęć wyładowania złości;

-    chęć zademonstrowania swojej władzy;

-    skuteczność wcześniejszych działań agresywnych;

-    brak wiary we własne siły[21].

Funkcjonariusz policji, którego zadaniem jest zwalczanie przestępstw, czyli swoistej patologii zbiorowej częściej niż inni ma do czynienia z ludźmi z tzw. marginesu społecznego. Istnieje realna groźba, iż obcując z nimi w trakcie służby mimowolnie  policjant w jakimś stopniu upodabnia się do nich, przejmując niektóre zachowania  oraz „ zaraża się” ich agresją. Jednocześnie na ogół działając w środowisku brutalnym, mając do dyspozycji środki przemocy policjantowi grozi zawężenie pola widzenia. Chodzi o traktowanie walki jako rodzaju gry, w którym najważniejsze jest zwycięstwo, bez względu na koszty. Taka postawa wspomagana niekiedy skłonnościami sadystycznymi jest niezmiernie niebezpieczna, gdyż nie tylko upośledza osobowość samego policjanta, ale i  burzy model praworządności, który przez policję właśnie ma być realizowany. Jednocześnie ze względu na warunki służby, przewlekły stres,  brak należytej opieki psychologicznej, bezsilność w zwalczaniu zła, z jednej strony, a oczekiwanie ze strony przełożonych działań skutecznych, z drugiej – pojawienie się takich postaw  jest  zjawiskiem naturalnym,  jakkolwiek bezspornie  nagannym.

Słowna agresja funkcjonariuszy wobec obywateli, nadużywanie przemocy fizycznej oraz manifestowanie wobec nich podejrzliwości i wyższości  jest jedną z przyczyn jej krytyki  w sferze stosunków policji ze społeczeństwem. Działania w  poczuciu zagrożenia, stała presja wywierana przez społeczeństwo oraz zwierzchników by wykazywać się sprawnym i profesjonalnym działaniem powoduje, że policjant staje się  podejrzliwy i  agresywny. W zależności od charakteru i rodzaju służby pełnionej przez policjanta stopień zagrożenia agresją jest zróżnicowany. Wzrost przestępczości gwałtownej i jej brutalizacja oraz uaktywnienie się m.in. podkultury przemocy wśród młodzieży powoduje, że rośnie liczba sytuacji, w której może dojść do eskalacji napięcia emocjonalnego wśród stron konfliktu. Z jednej strony agresywny może być obywatel, z drugiej – policjant.

Agresji instrumentalnej (uzasadnionej), stosowanej przez policję, towarzyszy agresja emocjonalna, która może, choć nie musi być uzasadniona bezpośrednio konkretnymi okolicznościami. Agresja emocjonalna policjantów pojawia się nie tylko wobec przestępców (np. używanie siły fizycznej wobec obezwładnionego już przestępcy ), lecz także w codziennych kontaktach z obywatelami[22]. Agresja policjanta, prowadząca do nieadekwatnego się jego zachowania może przybierać również formy tzw. „agresji przemieszczonej”. Ten typ agresji dotyka szczególnie rodzinę lub najbliższych policjanta, a zachowania agresywne wobec domowników prowadzą do powstawania konfliktów rodzinnych, wzajemnego odrzucenia oraz rozkładu rodziny.

Przytoczone koszty psychiczne i moralne służby, jakie musi ponieść policjant ilustrują konieczność zorganizowania w Policji sprawnej pomocy psychologicznej funkcjonariuszom z tzw. problemami oraz szerokiej działalności prewencyjno - edukacyjnej w zakresie radzenia w sytuacji trudnej ( m.in. ze stresem czy agresją). Formalny początek pracy psychologów w policji przypada na 1996r. kiedy to na podstawie decyzji komendanta Głównego policji w 49 ówczesnych komendach wojewódzkich utworzono etaty psychologów. Równolegle z uczestnictwem w obowiązkowych szkoleniach policyjnych na poziomie podstawowym i oficerskim psycholodzy prowadzili dyskusję na temat  ich roli i zadań w Policji. Pomimo opracowania modelowego zakresu obowiązków wyłaniał się problem priorytetów i odpowiedzi na pytanie: czy psycholodzy mają działać na rzecz instytucji, służyć pomocą dla policjantów czy też wspierać ich w zadaniach zawodowych.

Początkowe umieszczenie etatów w strukturach wydziałów kadr i szkolenia w naturalny sposób wyznaczało kolejność działań. Nabór do policji oraz na określone stanowiska służbowe czyli praca dla instytucji stała się priorytetem w pracy psychologów policyjnych. Tym samym działalność o charakterze psychoedukacyjno - profilaktycznym i interwencji psychologicznej okazała się drugoplanowa. Niewielka liczba psychologów i m.in. podległość służbowa ograniczająca konieczną w pracy psychologa niezależność, były czynnikami utrudniającymi budowanie opieki psychologicznej w Policji. Na tę sytuację nakładały się silne opory mentalnościowe części policjantów i kadry kierowniczej. Dopiero w roku 1999 w skali kraju zwiększono liczbę etatów policyjnych do 95 a od 2000 roku w przeważającej liczbie województw zaczęły funkcjonować samodzielne zespoły psychologów bezpośrednio podporządkowane Komendantom Wojewódzkim Policji. Powołanie zespołów umożliwiło objęcie opieką wszystkich policjantów garnizonu, tworzenie spójnych programów profilaktycznych, szybsze reagowanie na potrzeby[23].

Działalność psychologów policyjnych formalnie uregulowana została  w Zarządzeniu Nr 3/2000 Komendanta Głównego Policji w sprawie szczegółowych zasad organizacji i zakresu działań komend, komisariatów  i innych jednostek organizacyjnych policji. Zgodnie z nim, jednym z zadań komend wojewódzkich Policji, a tym samym psychologów w nich zatrudnionych jest sprawowanie profilaktycznej i interwencyjnej opieki psychologicznej nad policjantami i pracownikami podległymi komendantom wojewódzkim Policji oraz jednostek Policji i komórek komendy Głównej Policji wykonujących zadania na terenie województwa[24]

Pomimo jednak rozszerzenia pola działania psychologów, ich praca  koncentrowała się głównie na diagnostyce psychologicznej (badania psychologiczne), a dopiero w następnej kolejności na działalności terapeutycznej i profilaktyce. Dla przykładu, w roku 2000 Zespół Psychologów KSP przebadał przy pomocy nowej metody - Narzędzia Doboru Kadr MBS blisko 1800 kandydatów do Policji. Natomiast indywidualnych rozmów przeprowadzonych z policjantami w tym okresie  odnotowano kilkadziesiąt przypadki. Wszystkie one były zainicjowane przez samych zainteresowanych i dotyczyły m.in. problemów z nadużywaniem alkoholu, prób samobójczych, urazów po użyciu broni palnej, sytuacji konfliktowej w jednej z jednostek. W ramach działalności edukacyjno - profilaktycznej z kolei odbyło się szkolenie średniej kadry kierowniczej z zakresu rozwiązywania problemów alkoholowych w Policji oraz szkolenia w zakresie programu pilotażowego kursu podstawowego[25]

Utworzenie zespołów psychologów w policji i podporządkowanie ich komendantom wojewódzkim było decyzją konieczną zarówno z punktu widzenia potrzeb samej instytucji  jak i  funkcjonariuszy, szczególnie tych z pionów tzw. liniowych. Również wprowadzenie przez psychologów nowych metod przy doborze kadr, w postaci MBS, które w sposób szczegółowy badają obecność cech pożądanych u policjanta, było również działaniem  niezwykle pożądanym i zapewne poprawi jakość dobieranych kadr. Natomiast  braki stałej  opieki psychologicznej  nad funkcjonariuszami pełniącymi służbę jest cały czas problemem otwartym.

Aktualnie zgodnie z Zarządzeniem 428 Komendanta Głównego Policji z dnia 17 kwietnia 2009 r. w sprawie form i metod wykonywania niektórych służbowych zadań przez psychologów pełniących służbę lub zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych Policji do zadań psychologa policyjnego należy:

1)      udzielanie policjantowi lub pracownikowi pomocy psychologicznej, w tym w sytuacji kryzysowej;

2)     prowadzenie psychoterapii policjanta lub pracownika;

3)     prowadzenie psychoedukacji policjanta lub pracownika;

4)     sporządzanie analiz psychologicznych dotyczących stresu zawodowego, samobójstwa lub usiłowania samobójstwa oraz uzależnienia od alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych policjanta lub pracownika.

W Komendzie Stołecznej Policji, z dniem 1 listopada 2009 roku dokonano zmiany struktury organizacyjnej komórki psychologów. Na bazie dotychczasowej liczby etatów Zespołu Psychologów utworzono Wydział Psychologów tj. komórkę organizacyjną tej samej rangi co komórki organizacyjne w służbie kryminalnej i prewencyjnej.  Zgodnie z zadaniami wynikającymi z regulaminu Komendy Stołecznej Policji wydział zapewnia właściwe standardy pracy w Komendzie Stołecznej Policji, począwszy od kwestii pomocy psychologicznej świadczonej dla policjantów i pracowników cywilnych, poprzez wsparcie przy organizowaniu polityki personalnej w poszczególnych komórkach i jednostkach organizacyjnych, aż po unowocześnianie metod pracy wykrywczej.

Wydział Psychologów Komendy Stołecznej Policji składa się z trzech zespołów zadaniowych:

1.    Zespołu do spraw Psychologii Zarządzania Zasobami Ludzkimi.

2.    Zespołu do spraw Opieki Psychologicznej i Psychoedukacji.

3.    Zespołu do spraw Psychologii Policyjnej Stosowanej.

Zgodnie z Regulaminem Komendy Stołecznej Policji do jego zadań w szczególności należy między innymi:

1)        prowadzenie badań psychologicznych w zakresie doboru zewnętrznego i wewnętrznego;

2)        diagnozowanie problemów organizacji w obszarze zarządzania zasobami ludzkimi;

3)        prowadzenie szkoleń w ramach doskonalenia zawodowego;

4)       udzielanie pomocy psychologicznej policjantom, pracownikom Policji i członkom ich rodzin;

5)        sprawowanie opieki psychologicznej nad komórkami i jednostkami KSP;

6)        prowadzenie działalności psychoedukacyjnej;

7)        diagnozowanie problemów środowiska pracy;

8)        pomoc w czynnościach procesowych i pozaprocesowych dla potrzeb pionu dochodzeniowo-śledczego i operacyjnego;

9)        udział w negocjacjach;

10)    prowadzenie interwencji psychologicznych w sytuacjach kryzysowych i nadzwyczajnych.

W poszczególnych sprawozdaniach Wydziału Psychologów KSP z działalności ujęte są szczegółowe liczbowe dane dotyczące pracy psychologów w takich obszarach jak: badania kandydatów do służby w Policji (dobór zewnętrzny), badania kandydatów w ramach doboru wewnętrznego, tzw. inne badania /np. o charakterze klinicznym czy kwalifikacja na turnusy antystresowe/, diagnozowanie problemów środowiska policyjnego, sprawowanie opieki psychologicznej, prowadzenie interwencji kryzysowych, pomoc w czynnościach dochodzeniowo-śledczych, współpraca w czynnościach operacyjno - rozpoznawczych, współpraca w czynnościach porządkowych, działalność psychoedukacyjna (realizowana poza ramami doskonalenia zawodowego policjantów), prowadzenie szkoleń zawodowych i doskonalenia zawodowego dla policjantów i pracowników.   

Analizując aktualne zadania komórki psychologów, należy zastanowić się, czy dzisiejszego katalogu form pracy nie należałoby rozszerzyć. Wydaje się zasadnym aby jedną z takich nowych form mogłyby być, w ramach badań profilaktycznych okresowe (np. raz na trzy lata) obowiązkowe badania psychologiczne. Pozwoliłyby one na systematyczny kontakt funkcjonariusza z psychologiem. W ten sposób  policjant  oswoiłby się z faktem, korzystania z pomocy  psychologów w policji, z drugiej zaś – psycholodzy, w ramach badań kontrolnych  odnajdywaliby te osoby, które wymagają konsultacji lub nawet leczenia. Naturalnie wprowadzenie takich innowacji wiąże się z zatrudnieniem w policji dodatkowej liczby psychologów. 



[1]              Stres. Materiały dla uczestników zajęć warsztatowych. Szczytno 18 września 2000 r. Oprac. Komenda Główna Policji - Biuro Kadr i Szkolenia Zespół Psychologa Koordynatora, s. 1.

[2]              N. Sillamy: Słownik psychologiczny . Warszawa 1979.

[3]              Bożena Dłużyk: Stres psychiczny i sposoby jego zwalczania. Materiały szkoleniowe Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. Legionowo 2000, s. 3.

[4]              W. Szewczyk /red/: Słownik  psychologiczny. Warszawa 1979.

[5]              Mała encyklopedia medyczna. PWN  t. II.  Warszawa 1982, s. 1176.

[6]              J. Barczyk: Stres zawodowy i jego skutki. Katowice 1988, s. 3.

[7]              J. Reykowski: Funkcjonowanie osobowości w warunkach stresu psychologicznego. Warszawa 1966, s. 215-216.

[8]              Tamże, s. 219.

[9]              Stres - materiały dla uczestników zajęć warsztatowych. op.cit., s. 2.

[10]             J. Barczyk: Stres ... op. cit., s. 5.

[11]             A. Biela: Stres życia i pracy, w Stres w pracy zawodowej. Wybrane zagadnienia red. A. Biela, Lublin 1990, s 27-28.

[12]             J. Reykowski: Funkcjonowanie... op. cit., s. 223.

[13]             Cz. Cekiera; Rozwój osoby w warunkach stresu psychicznego, w: Człowiek w sytuacji trudnej, (red.) B. Hołyst, Warszawa 1991, s. 62.

[14]             A. Biela: Stres...op. cit.. s. 30-31.

[15]             Ch. Maslach, M. P. Leiter: Pokonać wypalenie zawodowe. Oficyna a Wolters Kluwer business, Warszawa 2010, s. 14 – 15.

[16]             Z. Przybylak: Praca źródłem stresów. Aura 1991.

[17]             B. Hołyst:  Stres w Policji: Zapobieganie jego powstawaniu i skutkom. Postępy kryminalistyki s. 23.

[18]             T. Cichorz, A. Komar: Socjologia .. op. cit., s. 45.

[19]             Art. 17 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji /Dz. U. z 2007 roku Nr 43 poz. 277 ze zm./

[20]             T. Bielska: Policjant w sytuacjach trudnych.  Kwartalnik Kadry Kierowniczej Policji 1-2/2000 Wyższa  Szkoła Policji Szczytno 2000, s. 59.

[21]             T. Bielska: Policjant... op. cit. s. 57.

 

[22]               Tamże .s. 59.

[23]             M. Chmielewska: Rola i zadania psychologów w Policji w : Rola psychologa i pomocy psychologicznej w służbach mundurowych. MON. Warszawa 2000, s. 8.

[24]             M. Chmielewska: Rola i zadania... op. cit. s. 9.

[25]             Sprawozdanie z działalności Zespołu Psychologów KSP za 2000 rok.

 

 

mundurowi

 

skubianka